PWL /
Czy nawigację rolniczą można przekładać między ciągnikami?

To jedno z wielu pytań zadawanych przed zakupem nawigacji. Wielu rolników posiadających duże gospodarstwa wykonuje prace sezonowe takie jak siew czy nawożenie. Używając innych ciągników do każdej z tych prac każdy użytkownik nawigacji chce mieć możliwość przekładania jej między maszynami. Stąd pytanie czy tak się da?
Jak to działa?
Nawigacja NanoSteer nie musi być przypisana do jednego ciągnika. Składa się z kilku głównych elementów: kierownicy, tabletu oraz anteny. Są one bardzo mobilne, dlatego też mogą być przenoszone z jednej maszyny na drugą. Zwłaszcza jeżeli w gospodarstwie pracuje kilka ciągników, przykładowo:
- siew
- oprysk
- nawożenie
- uprawa
W ten sposób system pracuje cały rok a nie tylko przez jeden konkretny sezon.

Jak to wygląda w praktyce?
Przełożenie nawigacji do innego ciągnika wiąże się z wykonaniem kalibracji systemu, dlatego że każda maszyna ma inny rozstaw osi, układ kierowniczy i wiele innych. W celu uzyskania jak największej precyzji prowadzenia lepiej wykonać taki zabieg. Drugą rzeczą potrzebną do zmiany ciągnika jest zakup tulejki montażowej dopasowanej do konkretnej kierownicy.
Co w takim razie z dokładnością? Po każdej prawidłowo wykonanej kalibracji nawigacja prowadzi ciągnik z dokładnością do 2.5 cm niezależnie od tego w jakim ciągniku się znajduje.

Czy warto inwestować?
Oczywiście że warto, głównie biorąc pod uwagę to że koszty zwrócą się w bardzo szybkim czasie. Jest to idealne rozwiązanie dla rolników posiadających duże gospodarstwa, gdzie prace polowe trwają cały rok. Jednak małe gospodarstwa nie są tutaj wykluczane, ponieważ koszt takiej nawigacji to tylko 7900 zł netto, dlatego każdy prosty przejazd daje nam zysk i zwrot kosztów paliwa, nawozów itp.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz